poniedziałek, 20 maja 2013

Sixty seconds

"Jedną historię miłosną można zamknąć w sześćdziesięciu sekundach. Tylko tyle potrzeba, aby się zakochać. I tyle samu czasu zajmuje złamanie komuś serca."

Cały weekend (czyt. niedziela i poniedziałek) przeleżałam w łóżku czytając i płacząc z feelsów. Jedyne czym się żywiłam to mleko bananowe (no zdarzyło się dwa razy żebym zjadła coś normalnego, ale brzuch mnie strasznie po tym bolał). Za 8 godzin będę już całkowicie po egzaminach maturalnych! Uaaaah~~

Byłam w sobotę w Kołobrzegu z moimi kpoperami, to był taki piękny dzień ;; Mogłam robić zdjęcia Nichkhunem (well... to właściwie Nikon... ale zostańmy przy nazwie Nichkhun hahaha) feel like L Kim, ha! 
Pisanie imion w piachu, chodzenie po falochronach, wbijanie do wody w ciuchach, słuchanie She's Back i tańczenie Supa Luv, chodzenie boso, śpiewanie piosenek o Minho do randomowych melodii pana, który grał na saksofonie obok nas, opowiadanie fików, zawstydzanie wszystkich pedofilskimi żarcikami, noszenie chusty niczym Kai w capsach z nowego mv EXO i wiele wiele innych rzeczy, które trzeba powtórzyć!

Umm... nie chce mi się iść spać, budzenie się o 16 nie było dobrym pomysłem hahaha.
Obym nie dostała jakiegoś trefnego zestawu, podobno na jednym obrazku do opisania jest półnagi murzyn wyskakujący z tortu, strasznie chcę mieć ten zestaw! XD
To miłe mieć wakacje w maju, zwłaszcza że taka ładna pogoda jest ostatnio, szkoda że to pierwsze i ostatnie takie wakacje w życiu, trzeba je dobrze zaplanować:D
Well, to wyżej to miało być pozytywne przesłanie dnia, ale jak widać, życiowym priorytetem Kim Myungsoo pozostanie jedzenie...
Speaking about Kim Myungsoo, czuję ogromną potrzebę podzielenia się tutaj najpiękniejszą predebutową fotką jaką kiedykolwiek miał Myunggie, it's so adorable that I just caaaan't ;;;
To jest niemożliwe żeby tak wyglądać na zdjęciu legitymacyjnym/dowodowym , jak patrze na swoje własne zdjęcia tego typu, to wygląda to jakbym miała potrójne skrzywienie kości policzkowych, została kopnięta w twarz z pięć razy i przyszła tak do fotografa. A on?! 
This is impossibru. 
-.-
Zastanawiam się nad swoją reakcją, gdy przyjdzie Bravo Viewtiful... Będzie trzeba wynieść z pokoju wszelkie ostre narzędzia, obłożyć wszystko jakimś pluszem i znaleźć dobre zatyczki do uszu dla sąsiadów oraz dużo chusteczek... Po co to zamawiałam, sama siebie wpędzam w stany przedzawałowe XD Zacznijmy od tego, że w takie stany wprowadzam się za każdym razem wchodząc na tumblr, a co dopiero gdy przyjdzie do mnie takie coś... plus plakat... czyżby mój zgon miał tak przebiec? _._

Nic mi się nie chce. Nic nic nic nic nic.
I żartowałam z tym, że KMS ciągle myśli o żarciu, on też powie czasem coś dobrego, gdy się go wyrwie z jego prywatnego świata <3
;~~~~;

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz